Stadnina koni huculskich - Serednie Małe

Konie z Seredniego

   

Konie huculskie pochodzące z Huculszczyzny, która dała nazwę tej rasie, są jedyną polską rasą, która dobrze aklimatyzuje się w warunkach górskich. Trudne warunki bytowania, czyli długie śnieżne zimy, górzysty teren i zróżnicowana, czasem uboga, pasza utrwalają pierwotne cechy tej rasy. Dzięki temu hucuły hodowane w Bieszczadach w warunkach bezstajennych są odporne na choroby, dobrze wykorzystują każdą paszę, są tanie w utrzymaniu. Ponadto nasza stadnina prowadzi hodowlę w systemie tabunowym - ogier przez cały rok przebywa z klaczami, pełni nie tylko rolę ogiera zarodowego, ale także przewodnika stada. Nasi goście - głównie dzieci młodzież i studenci uczestniczący w obozach jeździeckich mogą doświadczać końskiego towarzystwa niemal bez przerwy. Budzi ich rżenie koni i widok pasących się hucułów w porannej mgle albo nawet koński łeb zaglądający do okna. Potem skoro świt wyruszają na jazdy i jeżeli konie nie są blisko domu trzeba jeszcze ich poszukać na 50 hektarowym terenie stadniny. W ciągu dnia jest czas na przytulanie i pieszczoty ze źrebakami. A te garną się do ludzi jak małe psiaki. Wieczorem, znów dzielni jeźdźcy dosiadają hucułów i wędrują na ich grzbietach przez górskie szczyty. A mają gdzie wędrować, bowiem stadnina SEREDNIE położona jest w opustoszałej, zamieszkałej dziś tylko przez naszą rodzinę wiosce Serednie Małe u stóp Otrytu, najdzikszego z bieszczadzkich pasm górskich. Kiedyś mieszkało tu niemal 300 osób, a dziś, jak to niektórzy mówią, cisza aż dźwięczy w uszach i tylko w wakacje miejscowość ożywa, jakby, choć na chwilę wstąpił w nią dawny duch. Ale nie tylko w góry można wybierać się na końskim grzbiecie, niedaleko mamy także Zalew Soliński oraz rezerwatową dolinę Sanu. A ponieważ stadnina i jej okolica mieści się w Parku Krajobrazowym Doliny Sanu, który jest ostoją dzikich zwierząt-dużych ssaków, płazów, gadów i ptaków-można tu spotkać niedźwiedzia, rysia, żubra przy leśnym paśniku czy też węża Eskulapa, salamandrę plamistą, orła przedniego, puszczyka uralskiego czy bociana czarnego. Prócz ciekawostek przyrody i pięknego otoczenia poznawanego z końskiego grzbietu niezwykle istotny jest doskonały kontakt z koniem, na który pozwala stosowana u nas jazda na oklep.

Karolina Smoleńska



   

Więcej zdjęć w galerii!